55 Wszystko

056. Fakt można tylko konstatować

Stachura miał rację pisząc że:

Fakt można tylko konstatować

Inaczej mówiąc:

  • Fakt nie jest dobry ani zły — fakt JEST
  • Jeśli coś się dzieje — to właśnie tyle możemy powiedzieć: coś się dzieje. Nie możemy powiedzieć: dzieje się dobrze, albo dzieje się źle. Dzieje się po prostu.

Wyjaśnienie:

Można powiedzieć: dzieje się dobrze, dzieje się źle. Ale to utrudni interakcję z Faktem.

Męczennik

Można powiedzieć że na przykład wybuch wulkanu jest zły, ale utrudni to walkę ze skutkami wybuchu, bowiem:

  1. Jeśli uznam że ów wybuch jest zły oznacza to że wyrządzono mi zło — zatem mam prawo lamentować i czekać na pomoc.
  2. Jeśli uznam że wybuch jest zły to będę mniej chętny do przeniesienia domu w bezpieczne miejsce. Jeśli jest neutralny moralnie to stawianie domu na zboczu wulkanu jest kwestią rachunku zysków i strat, jeśli jest zły —- kwestią walki dobra ze złem i męczennictwa.

Walka

Jeśli uznam że fakt jest zły to potem będę mniej efektywnie będę go zwalczał, bowiem żeby czemuś przeciwdziałać trzeba to poznać, a zła nie wolno poznawać1. Poznając zło staje się skalany złem.

Mogę albo zwalczać jakieś zjawisko, albo zaakceptować, poznać je i zmienić je, tak by mi odpowiadało.

Mogę albo zwalczać to że jakieś dziecko jest nadpobudliwe — krzycząc na nie, karając je, i siłą zmuszając do spokoju, albo zaakceptować nadpobudliwość, poznać ją, i tak wychować dzieciaka żeby sobie ze sobą zaczął radzić.

Syndrom wyparcia

Jeśli coś jest złe — można próbować to wyprzeć — zła nie ma.

Kryzys to mrzonka, kryzys się nie zdarzy.

Wcale nie mamy jeszcze krysysu, to tylko chwilowe załamanie.

Jeśli coś po prostu JEST nie można uznać że tego NIE MA.

Poznanie i akceptacja

Znów:

Zła nie można poznać. Natomiast akceptacja rodzi chęć poznania, tak jak poznanie rodzi akceptację.

TODO Podlinkować, porównać z tekstem o ciekawości jako dobrej postawie do życia.

Bibliography
1. Octavia Butler "Przypowieść o siewcy" Pruszyński i spółka. ISBN 83-7255-761-6 Nie do kupienia teraz już raczej. Można kupić na Amazonie po angielsku.
2. Octavia Butler "Przypowieść o talentach" Pruszyński i spółka. ISBN 83-7337-404-3 Nie do kupienia teraz już raczej. Można kupić na Amazonie po angielsku.
3. Edward Stachura "Fabula Rasa" wydania różne. Jak najbardziej do kupienia w antykwariatach (w ramach dzieł zebranych). Jest też regularnie wznawiana!

057. Akceptacja świata a akceptacja ludzi

Tak samo należy traktować ludzi którzy są częścią świata. Oni i ich czyny . Są w tym samym sensie co huragan (czy manna z nieba).

Krzywda

Jeśli ktoś krzywdzi mnie i pozwolę sobie na uznanie że jest zły to wyciągnę wniosek że jest c**jem, bandytą i postaram się mu przy następnej okazji w jakiś sposób przywalić2. Tylko że przywalenie nie jest najlepszą metodą na to żeby owej krzywdy mi nie robił.

Przykład

Jeśli dziewczyna sprawia mi w jakiś sposób ból to nie znaczy że trzeba jej dokopać, ale że trzeba tak zadziałać żeby bólu nie sprawiała. Myślenie ona jest zła zaciemnia umysł i uniemożliwia trafione działanie.

Dobro

Tu jest bardzo podobnie. Jeśli dziewczyna sprawia mi radość, nie znaczy to że jest ona dobra. Jeśli bowiem uznam że jest dobra — najprawdopodobniej ją zaniedbam (przecież jest dobra czyli musi robić dobro!).

058. Akceptacja świata a akceptacja siebie

Tak jak akceptuje świat — muszę akceptować siebie. Jestem wszak częścią świata3. Skoro jestem częścią świata i akceptuje świat — akceptuję siebie.

059. Akceptacja siebie a samodoskonalenie

Samoakceptacja nie znaczy samodoskonalenia. Osoby które się same akceptują raczej nie mają postawy życiowej zgodnej z:

Jakiegoś mnie panie stworzył — takiegoś mnie masz!4

Empirycznie tacy ludzie raczej się samodoskonalą.

Znów — żeby się zmienić trzeba się zaakceptować i trzeba się poznać5.

Przykład

Jeśli mam problem z alkoholem i nie akceptuje tego, to mogę albo uznać że:

  • Jestem zły. A skoro jestem zły to powinienem (w każdym razie: mogę) czynić źle.
  • Mój nawyk jest zły więc muszę z nim walczyć. Będę z nim walczyć objawowo (będę walczył z tym co jest złe, czyli nie z powodami problemu, a z problemem samym). Na przykład ustalę że: "nie piję przed południem", "nie piję sam". Oczywiście ograniczenia te będę bezsensowne i bezcelowe. Co więcej ich istnienie pogroszy moją egzystencję — bowiem niechybnie będę je łamać (co będzie złe, a źle jest robić rzeczy złe).

Jeśli zaakceptuję problem — stwierdzę że wynika z tego i z tego to będę mógł zwalczyć go u korzeni.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.