027. Nieskończoności!

Pisarze S—F, mają manierę rozważania czegoś w nieskończoności. Przykładowo Clarke (co jeszcze nie było w niektórych jego książkach tragiczne), rozważał co się będzie dziać z ludzkością w nieskończoności. Asimow rozważał co się stanie z taką ludzkością i robotami jej służącymi (co już było pod koniec Fundacji tragiczne, a w [tej książce o Wieczności] już tragikomiczne). Czy Lem, kiedy rozważa nieśmiertelność ("Nieśmiertelność to inny sposób umierania" — nie pamiętam skąd (Dzienniki?), takie coś o poecie czy filozodie i nanomachinach przejmujęcych funkcje jego organizmu), czy rozwój intelektualny po człowieku (Golem).

Przeoczają oni jeden fakt — rzeczy ciekawe dzieją się w naszych okolicach. Jeśli rozważymy człowieka w peryspektywie Nieskończoności, to będzie on koło zera.

OBRAZ:
Przy wielomianach ciekawe rzeczy dzieją się właśnie w okolicach zera. Przy dużych/ małych iksach wielomiany mają oczywiste zachowanie asymptotyczne. Dominuje najwyższy czynnik. Miast jakiejś ciekawej funkcji mamy prostą co zachowuje się jak x^n. Nuudy.
Przy samym zerze z kolei dominuje czynnik najmniejszy.
Przykładowo:

Wielomian 1:


w11.png w12.png

Wielomian 2:


w21.png w22.png

Dla dużych iksów są podobne.

Gdzie zatem jest Człowiek? Gdzie dzieją się rzeczy ciekawe —- pomiędzy skrajnościami. Blisko zera, ale nie za blisko. Rozważmy nasze otoczenie, może dalsze otoczenie. Ale nie Nieskończoność.

  1. 6 IV 07r.
  1. Przeklęte fatum człowieka. Czasem zdaje mi się że Bóg patrzy i śmieje się z naszej pokraczności (Ach wiem, że On widzi w tej pokracznośi godność).

Układ dąży do robienia wykorzystywania 100% swoich możliwości. Jest tyle rzeczy które chcę, które mogę robić, czasu brak. Kiedyś miałem czas a nie miałem możliwości, dziś na odwrót. Pokraczne.

Będę musiał się dookreślić. Wyjść ze stanu studenckiej (dziecięcej jak pisał Dukaj), wszechmożliwości. Skollapsować do jednego stanu. Wykonać pomiar tego kim jestem. Zamienić szerokie a płytkie horyzonty, na horyzonty wąskie ale głębokie. Gdzież i kiedyż zrealizuję ten potencjał, którego, decyzją, przez brak czasu, się pozbędę? Czyżby w Raju (optymistycznie)? Pokraczne.

- 6 IV 07r.

Patrz też:

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.