015

Filozof postulujący jakieś zmiany w języku winien swe prace pisać we własnym języku. Lub w ogóle cokolwiek w nim napisać. Na tą pułapkę wpadli już Berkeley i Kotarbiński, ich wizje języka są tak ubogie że aż ich paradygmaty są w nich niewysławianle.
Kochamy wielkie-a-niewysławialne, ale chcemy by coś jednak dało się wysłowić.
- 27 II 07

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.