Xxx

Środki są celami, cele są środkami.

To zdanie niech można uznać za jedno z mott. Dobrze czasem się nad nim zastanowić, medytować je.

Jeśli dążysz do czegoś relalizuj to. Niech twoje myślenie, niech twoje działanie będzie proste. Jeśli chcesz być szczęśliwy niech każdy twój czyn będzie uszcześliwianiem się. Jedyną rzeczą przynoszącą szczęśliwość jest praktykowanie szczęścia.

Jeśli chcesz być szczęśliwy i uznajesz że zdobycie pieniędzy jest środkiem do szczęścia — w twoim myśleniu jest wyrwa. Nie wynika ona z tego że pieniądze szczęścia nie dają. Niech dają! Jeśli dają — niech twoje zdobywanie pieniędzy będzie zdobywaniem szczęścia — wtedy nie zdobywasz pieniędzy a szczęście.

Jeśli chcesz być szczęśliwy i uznajesz że do szczęścia potrzebujesz miłości — w twoim myśleniu jest wyrwa. Nie wynika ona z tego że miłość nie daje szczęścia — bo daje! Ale niech miłość będzie szczęściem.

Jeśli dążysz do pokoju — jedynym środkiem do pokoju niech będzie pokój. Wojna nie może być środkiem do pokoju.

Trzy pytania

Za każdym razem kiedy coś robisz możesz sobie zadać trzy pytania:

  1. Czy to co robie jest celem samym w sobie.
  2. Po co to robię.
  3. Dlaczego to robie.

Po co czujesz gniew? Odpowiedzią na to pytanie nie jest to że ktoś go spowodował. Zadaj sobie pytanie: Co osiągam przez ten gniew?. Co mi da gniew? Jeśli nie znajdziesz na to pytanie odpowiedzi, zadaj sobie pytanie — po co się gniewać. Gniew zaburza postrzeganie świata. Jeśli jest odpowiedź na to pytanie — gniewam się po to podporządkować grupę ludzi, bowiem jeśli tego nie zrobię moja praca z nimi nie będzie źródłem szczęścia. I jeśli odpowiedź na to pytanie będzie szczera i zgodna z faktami — gniewaj się.

Po co czujesz smutek? Nie jest na to pytanie odpowiedzią że dziewczyna cię porzuciła. Zadaj sobie pytanie: Co osiągam przez ten smutek, a raczej co mi ten smutek da. Jeśli nie znajdujesz na to pytanie odpowiedzi — porzuć smutek. Jeśli odpowiesz sobie: Jeśli nie przeżyję tego smutku teraz, to nigdy nie zakończę tego romansu i będzie mnie ścigał. — smuć się! Ale smuć się radośnie!

Po co kupujesz swojemu dziecku zabawkę? Nie jest na to pytanie odpowiedzią bo je kocham. Co chcesz przez to osiągnąć.

Po co zabraniasz swojemu dziecku wyjść na imprezę? Jeśli odpowiesz na to pytanie — bo chcę je chronić, pytaj dalej — po co chcesz je chronić? Czy bezpieczeństwo jest celem samym w sobie? Czy niemożliwość podjęcia ryzyka w dzieciństwie utworzy z niego szczęśliwego człowieka przyszłości? Czy niemożliwość doświadczenia bólu w dzieciństwie uchroni je przed bólem w przyszłości? Jeśli nie zadasz tych pytań będziesz jak woda — twoje działania będą płynąć tam gdzie poniesie je przypadkowe ułożenie terenu, jeśli wychowasz dziecko na dobrego człowieka — będzie to przypadkiem.

Bez drugiego pytania będziesz jak woda. Będziesz płynąć tam gdzie poniosą cię wydarzenia. Nie będzie jedności celów i działań. Nawet jeśli będziesz miał godne cele — nie osiągniesz nic bowiem twoje działania nie będą im służyły.

Pytanie ‘dlaczego coś robię’ ma aspekt stricte oczyszczający. Jeśli wiem dlaczego coś robię jaśniej widzę że moje działanie nie ma celu. Jeśli demoluję pokój i wiem że robię to z żalu, czy gniewu — jasno widzę że nie ma to celu.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 3.0 License