Przeciw cynikom

Wolność nie wymaga manifestacji wolności.1

Niewolnik masturbuje się na ulicy - bo jest to zakazane, człowiek wolny - po nie przychodzi mu do głowy że może byc to niewłaściwe.

Nieznając praw - jakże mogę celowo je łamać.

Musząc je łamać - jakże mogę być wolny.

Komu dowodzić wolność - jak nie sobie. Po co dowodzić - oczywistego?

Dowodząc aksjomat - zaprzeczam aksjomatowi.

Niewolnik protestuje przeciw zniewoleniu. Głupiec protestuje za wolnością. Mistrz jest wolny.

Łamanie zasad może być ćwiczeniem wolności — i w tym może tkwić wartość.

Mistrz jest wolny — nie dowodzi wolności — jaka jest wartość manifestacji odmienności.

Mogę wszystko — zostaje pytanie — po co.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.