Worst day since yesterday

'Its been the worst day since yesterday" — cudowna postawa życiowa! Ograniczenie peryspektywy. Wczoraj to niesamowicie dawno. Dwa dni temu — już nie pamiętam.

Worst day since yesterday — blisko ziemi, w mroku nie widać daleko.
Najgorszy krysys od II wojny światowej' — nie wiem co to znaczy — wzrok tak nie sięga. Blisko ziemi — peryspektywa inna.

Czy aby nie to chciał kiedyś wprowadzić Chrystus? 'Ufajcie Panu!', mówił. Nie patrzę w przyszłość i przeszłość (obie są częścią Planu). Za sobą widzę Boga - przed sobą też. Czymże muszę się martwić jeśli nie Teraz?

Kościół wybudował jednak katedry — strzelające w niebo. Z podłogami z litego kamienia — oddzielone od ziemi. Z wieży katedr widać horyzont — z wieży katedr ludzie patrzą na horyzont.

On chciał żebyśmy widzieli przed sobą światło — ja: ciemność — sprawa głównie estetyki. Ważne że ani z Ciemności ani z Boga nie prześwituje przyszłość i przeszłość.

Jestem tylko tutaj — całe moje jestestwo jest Tu — gdy patrzę co będzie za dziesięć lat — albo gdy myślę o Żydach i Powstaniu Warszawskim — rozwadniam się — ani nie jestem tam ani dziś. Nie ma mnie — znikam.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.