Od jutra, od jutra
Od jutra, od jutra
Ooood jutra, od jutra
Od jutra, nie będę piłNad placem Lola - Madonna
Ma w rękach starą kondziołę
I stoi na bani z wódką
Wokół różyczki kradzioneŻe w okół kiwne są sprawy
Madonna kiwie się kiwie
W niej się kochają Hahavy
Madonna loki ma żyweStoi na krzywych komistariatach
U stóp jej ulic głodna sfora
Jej pierś na wierzchu więcej znaczy niż melancholii słowa
Jej pierś na wierzchu więcej znaczy niż melancholii słowaMadonna ma szyk podmiejski
I złote ma końce piersi
A i na noc rude chmury
Więką loli głową kręciPowie ogólnie gość szanowany
Któremu w rękach gitara płacze
Madonna łka przez całą noc że świat jest wielkim komisariatem
Madonna łka przez całą noc że świat komisariatemU stóp patronki narodu padają goście na klęczkach
Gadają goście na klęczkach u stóp patronki narodu
Od jutra wódy nie będę pił, od jutra będę inaczej żył
Od jutra, od jutra, od jutra, od jutra, od jutra,
od jutra nie będę piłOd jutra wódy nie będę pił, od jutra będę inaczej żył
Od jutra, od jutra, od jutra, od jutra, od jutra,
od jutra, od jutra, nie będę pił
Lola Madonna
wersja strony: 1, ostatnia edycja: 1232543989|%e %b %Y, %H:%M %Z (%O temu)






