Ja się cały składam z ran

Ja duszę na ramieniu wiecznie mam
Cały jestem zbudowany z ran
Lecz kaleką nie ja jestem tylko ty
Bo ty grasz.

całość piosenki

Cały jestem zbudowany z ran

Miałem ciekawe przemyślenie co do tego cytatu.

Masz jątrzącą się ranę. Jest częściowo zasklepiona ale pod cienką blizną zbiera się ropa, ropa wzbiera i przerywa ranę. Każdy normalny lekarz pozwoli całej robie wypłynąć, ba nawet naleje do rany spirytusu.

Czemu dotyczy to ran fizycznych a nie psychicznych. W tym obrazie ropa to cierpienie. Dlaczego zwykle postępuje się tak —- 'należy jak najszybciej zamknąć ranę, nie ma znaczenia czy rana jest już czysta, byle teraz przestało boleć'.

A to trzeba pozwolić cierpieniu wypłynąć. Przecierpieć wszystko co jest. Potem jeszcze ranę zalać spirytusem (można przy tym wyć z bólu) ale potem — koniec, nie ma rany.

Nie znaczy to że trzeba koniecznie rozgrzebywać wszystkie rany — to już jest forma masochizmu, ale jak się samo paprze warto naprawić.1

TODO: alegoria rzeki Stachury

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.