Wyparcie

zresztą w jakiś dziwny sposób małe miasteczka też już przestają istnieć, są tylko centra handlowe, pasaże usługowe, a między nimi chronione osiedla i nawet nikt już nie plotkuje, tak jak w czasach kiedy wszyscy silnie wypierali potrzeby seksualne. Moim zdaniem własnie wyparcie stanowiło klucz do tej energii, którą kiedyś mieli ludzie; my nie byliśmy tak wypaleni jak dzisiejsze dwudziestolatki, które tak chętnie sypiają wyłącznie dla sportu. Czy to co wypisuje, nie przmi przypadkiem pruderyjnie? A ty wiesz, że nie.
s. 83

John Updike "Wdowy z Eastwick"; Dom Wydawniczy REBIS; Poznań 2009; ISBN: 978-83-7510-334-2

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.