Ten rodzaj bliskości

Ten rodzaj bliskości, który łączył nasz trzy w Eastwick naprawdę opierał się na tym, że byłyśmy tam codziennie i wpadałyśmy na siebie przypadkiem na Dock Street, z czego rodził się spontaniczny pomysł, żeby wskoczyć na kawkę do „Nemo”, poza tym nasze dzieci chodziły do jednej szkoły, toteż psioczyłyśmy na tych samych nauczycieli (…)
s. 81

John Updike "Wdowy z Eastwick"; Dom Wydawniczy REBIS; Poznań 2009; ISBN: 978-83-7510-334-2

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.