Pesymizm Avatara

Jak się przyjrzeć — avatar jest bardzo pesymistyczny, wręcz smutny. Jakie jest przesłanie tego filmu? Nie brzmi ono bynajmniej 'zło zostaje pokonane, a dobro zwycięża' — raczej jest to: 'by pokonać cywilizację stanąć przeciw niej musi sama Gaja'. Sama Gaja, sama planeta musi pokonać swoje dziecko, nic nie zdziałają tutaj dzikie hordy cudownych dzikusów1.

Zresztą cóż to jest za zwycięstwo w Avatarze? Pyrrusowe w najlepszym przypadku. Pokonano tylko najpierwszą falę cywilizacji. Zulusowie też nie raz pokonywali anglików. Nie zmieniło to beznadziejności ich walki.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.