Życie samo

Gdy gdy ktoś mówi o wolnej woli — śmieję mu się w twarz. Moja wola, moje pragnienia, są dokładnie sterowane — przez świat. Cnotą jest zgodność z naturą, zgodność woli ze światem. Cnotliwi woli nie mają — poza wolą świata. Mistrz nie ma woli.

O wolnej woli mówią jedynie — niedoskonali.

Wolna wola to wiara że liść płynący po powierzchni wody steruje biegiem rzeki. Ryby mogą płynąć w górę rzeki — mogą nawet dopłynąć do jej źródła — lecz tam — umierają.

Moimi emocjami rzuca na lewo i prawo, wróć — gorzej, moimi pragnieniami, gorzej — algorytmami. Starczy że M. powie że 'żle czuje się w tym domu, bo przypomina on dom jej Taty1, starczy że obejrze mieszkanie K., starczy że zobacze Mamę śpiącą na łóżku dmuchanym w salonie, starczy że usłyszę że L. zaczyna mówić o dzieciach w czasie 'przyszłym dokonanym'… a ja już chce dom, chce popracować nad moim domem. Chcę żeby czuć było że jest domem, a nie sypialnią. Chce zwolnić.

Ot tak nagle. Na przestrzeni… tygodni. Ważna zmiana.

Samo się zrobiło.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.