Skolioi

Wszystko się gnie i krzywi. Peryspektywa immanentnie spaczona, dwa punkty zbiegu horyzontu.

Umarły kąty proste, rysunek techniczny — dziś skrzywiony (liczę na łaskę Magistyry).

Myśli niegdyś proste biegają po fantazyjnych krzywych geometrii Łobaczewskiego, punkty skupienia życia emocjonalnego rozbiegają się, mieszają, znikają, pojawiają.

Skolioi.

Inne pieśni.

"Nie ma metafizyki w tę Noc, jest tylko tępy ból istnienia".

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.