Przyjaciele, to nie to

Przyjaciele nie o to nam szło,
Tyle kwiatów zabrała nam śmierć,
Tyle pragnień przepadło wśród łez,
Może przyjdzie odwagi znów czas.

By rzec: nie moi drodzy - to nie to,
To nie to przyjaciele nie to,

Słowa zgody co dławią nam głos,
Sprawiedliwość na nowo, wśród krat,
A prawami się kupczy co dnia,
Kraty są mimo słów, mimo braw.

To nie to przyjaciele nie to,
Teraz trzeba zaczekać - rzekną nam.
Zaczekamy na pewno, o tak!
Nie spoczniemy czekamy w czekaniu na ów dzień,
Gdy nie będzie trzeba rzec: to nie to!

To nie to przyjaciele, nie to,
Teraz trzeba zaczekać, rzekną nam.
Nie spoczniemy czekamy w czekaniu na ów dzień,
Gdy nie będzie trzeba rzec: to nie to!

To nie to, przyjaciele nie to,
Tyle kwiatów zabrała nam śmierć,
Tyle pragnień przepadło wśród łez,
Może przyjdzie odwagi znów czas.

— Luis Illach w tłumaczeniu "Zespołu Reprezentacyjnego"

Wszystkie prawa zastrzeżone. Chcesz wykorzystać te materiały? Daj mi znać (mail, komentarz na forum, prywatna wiadomość) -- na pewno się zgodzę.